Spotkanie z Moniką Witkowską

Ważnym elementem mojego życia są spotkania…

Spotkania z ludźmi…

Choć tak samo inspirujące bywają spotkania z dobrą książką, muzyką oraz ciekawymi miejscami i przedmiotami. I tak oto, będąc w pięknym, cichym miejscu, otoczona pięknem przyrody, miałam wielką przyjemność, przypadkowo zupełnie, uczestniczyć w spotkaniu z Panią Moniką Witkowską, podróżniczką.

Kurs Czukotka, to zapis podróży po morzach Arktyki, którego nie będę opisywać, bo po co? Opisana jest w książce. Po drugie, to nie moja podróż, nie mam do niej praw… Jeśli jesteście ciekawi sięgnijcie po książkę. A warto poznać jak wygląda taki rejs żaglowcem (bez cywilizacyjnych uproszczeń i udogodnień), dwuosobową załogą, po nieprzyjaznych morzach i wizyty na zaskakujących lądach.

Mnie jednak inspirują same spotkania z ludźmi i ich opowieści. Wprost uwielbiam tych skromnych, którzy nie muszą ubierać się w pawie piórka by zaprezentować siebie, swoje wartości i dokonania. Ludzi, od których na wejściu, styl bycia jest przyjazny i otwarty a mowa prosta. W tym bowiem tkwi prawdziwa wielkość człowieka, gdy potrafi schować do kieszeni swoje wielkościowe ego, kiedy czuje swą siłę a zarazem małość, kiedy ma wielki szacunek wobec Natury.  Opowieść, którą miałam przyjemność słuchać nie była typem relacji ‚zobaczcie czego to wielkiego dokonałam i co zobaczyłam’ lecz formą kameralnej rozmowy, podzieleniem się cząstką swej historii, dopuszczeniem jeszcze kogoś (słuchaczy i czytelników) do swojego intymnego świata. I to się czuło…

Gdybym nie poczuła sympatii, nie pisałabym o tym tu i teraz. A to spotkanie skonfrontowało mnie dodatkowo z moimi wartościami, potrzebami i realnością. Podziwiam podróżników, w tym miejscu chylę czoła im wszystkim. Podziwiam ich odwagę, siłę charakteru, niezłomność. Podróże takie jak ta, są nie tylko podróżami w odległe zakątki świata, lecz przede wszystkim są podróżami w głąb siebie, urealnieniem tej subiektywnej prawdy. Wszak mądrość mówi: tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono…   Tak naprawdę podróżujemy wszyscy, z tą różnicą, że niektórzy poruszają się po znanych, bezpiecznych szlakach, inni zaś, zapuszczają się dalej. Ci drudzy nie boją się prawdy o sobie samym.

Katarzyna Dorosz-Dębska

Akceptuję
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Umożliwiają one prawidłowe działanie silnika strony. Każdy ma możliwość wyłączenia akceptacji cookies w ustawieniach swojej przeglądarki www, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.