Nudzić się też trzeba umieć

Chcemy…

Chcemy działać. Chcemy marzyć. Chcemy mieć niespożyte pokłady energii. Chcemy wiecznie tryskać humorem i mieć siłę na wszystko. Chcemy ‚przenosić góry’ i ‚zdobywać szczyty’ zarówno te możliwe jak i niemożliwe. Chcemy posiadać idee, cele, marzenia, wiarę i plany. Chcemy być aktywni, wiecznie sprawni, piękni. Chcemy być wiecznie zmotywowani. Chcemy codziennie tak samo być pełni wiary, energii i sukcesów… Każdego dnia… Codziennie…

I tak bardzo chcemy, że aż nam się nie chce…

I czy to w ogóle jest możliwe?

Chyba znam odpowiedź. I to niestety negatywną… To założenie wcale nie jest takie proste a nawet powiedziałabym, że mało realne. Odwieczna prawda „chcieć, to nie to samo co móc” sama się ciśnie na usta by ją w tym momencie wypowiedzieć. Trafiamy bowiem na paradoks: im bardziej chcemy być silni, tym bardziej tracimy siły, im bardziej chcemy sprostać zadaniu, tym bardziej nam nie wychodzi, im ‚bardziej’ i ‚więcej’ w efekcie otrzymujemy ‚mniej’ i ‚gorzej’… Czując presję własnych oczekiwań frustrujemy się gdy realizacja nie jest zgodna z naszymi własnymi wyobrażeniami. W efekcie tak utrzymującego się stanu, przedłużającej się frustracji, jeśli efekt nas nie zadowala… zostawiamy to. Cała nasza motywacja spada na bruk i rozbija się w drobne kawałki, których nie da się złożyć w dotychczasową całość. W efekcie widzimy tych, którym się udało a sami przeżywamy porażkę, która odbiera nam energię na jakiekolwiek dalsze działanie.

Jak tak obserwuję życie w jego różnych aspektach, to o jakim temacie by nie mówić czy nie pisać, zawsze wracamy do jednej podstawowej prawdy. Równowaga, umiar, złoty środek… (wybór określenia wedle czytelniczego uznania). Jakby nie nazwać tego zjawiska chodzi o jedno. Nawet w motywacji, która kojarzy się nam ze stanem pobudzenia i aktywności, potrzeba czasem zrobić przerwę. Powinniśmy pozwolić sobie na dni słabe, monotonne, bez energii, bez pomysłów, takie dni nic-nie-robienia. A co najważniejsze – zaakceptować je jako nieodłączne a nawet potrzebne. Nudzić się też trzeba umieć, jak powtarza jeden z autorytetów w dziedzinie wychowania, profesor Ginott. Aby mieć energię musimy dbać o jej regenerację. Zabawa i nuda są rozwojowe dlaczego zatem my, dorośli mielibyśmy całkowicie z nich rezygnować? Motywacja stanowi źródło odnawialne a zabawa i nuda to formy doładowania. Tu zrobię jednak zastrzeżenie: w zabawie i nudzie również musi panować zasada złotego środka, tak aby nie popaść w skrajność drugiego bieguna.

I gdy przychodzi taki moment, że sypie ci się twoja praca, projekt lub nawet relacja, zrób pauzę… Odłóż to na jakiś czas, może nawet na chwilę, zrób coś innego lub nie rób nic. Warto w takim momencie wyłączyć myślenie na dany temat. A po pewnym czasie wróć i spójrz nowym, świeżym wzrokiem… Pracować nad tym by nam się chciało, to także zaakceptować stan kiedy nam się nie chce, to przyjęcie do siebie stanu nic-nie-robienia. Trzeba zachować równowagę pomiędzy pracą a odpoczynkiem, pomiędzy chceniem a nie-chceniem, pomiędzy robieniem a nudą. Gdy wyczerpiemy zapasy jednego paliwa należy pomyśleć o doładowaniu, inaczej spalimy się jak samochód wyścigowy, który się przegrzał lub zdarł całe opony i nie jest w stanie jechać dalej…

Podobnie jak po lecie następuje zima, po dniu – noc, a po deszczu wychodzi słońce, tak samo w człowieku następuje cykliczność: po aktywności – odpoczynek, po wysiłku – zmęczenie, po smutku – radość lub odwrotnie. Skoro Natura pomyślała o tym by zrobić sobie przerwę, zapaść w zimowy sen a potem wrócić i przynieść wiosenną energię to może warto pójść czasem w jej ślady, tym bardziej, że stanowimy jej ważną część.

Życzę ulgowego traktowania się przy nic-nie-robieniu!

PS. Tekst przeznaczony dla nadaktywnych, zbyt ambitnych i pedantycznych. Tym, którzy na co dzień trudnią się nic-nie-robieniem dla równowagi radzę wziąć się za pracę.

Katarzyna Dorosz-Dębska

Akceptuję
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Umożliwiają one prawidłowe działanie silnika strony. Każdy ma możliwość wyłączenia akceptacji cookies w ustawieniach swojej przeglądarki www, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.