Dary niedoskonałości cz. 2

Dary niedoskonałości – książka, którą polecam wielu, szczególnie zaś tym, którzy płacą wysoką cenę własnego perfekcjonizmu, którzy przyklejeni do własnych przekonań żyją jak na wstecznym biegu, którzy męczą się we własnej skórze nie akceptując tego, kim są. Książka Brené Brown może niekoniecznie dokonuje rewolucyjnego przewrotu ale jest cenna z kilku powodów.

Po pierwsze, tytuł. Co sugeruje? Każdemu pewnie co innego, na zasadzie skojarzeń każdemu na myśl nasuwają się jego własne. I pytanie, Ale jak mam się z nich cieszyć? Ja się chcę ich pozbyć! Chcę być lepszy niż jestem! I jeszcze to połączenie „dary niedoskonałości”… To niedoskonałości mogą być darem? Coś mogą mi dać? A jakże… W tym miejscu zachęcam do sięgnięcia do poprzedniego wpisu, gdzie szerzej opisałam czym jest rozwój i jak się z nim łączą niedoskonałości (Dary niedoskonałości cz. 1).

Po drugie, sam sens książki. Czym jest bycie Autentycznym? Czym jest życie Autentyczne? Jakie znaczenie ma wstyd? I czym jest odwaga? Podpowiedzi w książce, zaś odpowiedzi każdy znajdzie we własnym wnętrzu.

Po trzecie, smaczki! Pełno w tej książce mądrych słów, stwierdzeń, cytatów i odwołań. Czytając zapewne każdy sam zwróci uwagę na coś innego, dla niego ważnego, zaś te wyłuskane przeze mnie, za chwilę…

Za chwilę, bo jeszcze czas na minus. Przynajmniej z mojej perspektywy jest to wada, dla kogoś może być zaletą. Książka ma nieco poradnikowy styl, a trochę na takie jestem wyczulona, co powoduje, że na starcie nieco się zniechęcam. Jeśli jednak spojrzymy na książkę ponad to, możemy dużo skorzystać. Tym bardziej, że Brené prowadzi działalność naukową, zatem jej słowa nie są wyssane z palca. Dodatkowo, obszar jej działań jest dużo szerszy. Między innymi stworzyła autorski program szkoleniowy, który pomaga w pracy nad akceptacją siebie. W Polsce realizowany przez jej uczennicę, Joannę Chmurę. Z doświadczenia wiem, że The Daring Way (Z wielką odwagą) jest jednym z tych, które warto sprezentować samemu sobie.

A oto smaczki, na które ja osobiście zwróciłam uwagę:

AUTENTYCZNOŚĆ

To na ile siebie znamy i rozumiemy, jest bardzo ważne, ale tak naprawdę, by móc żyć Autentycznie, musimy przede wszystkim siebie pokochać. I to właśnie jest najważniejsze. (s. 12)

(…) Dbanie o życie Autentyczne nie przypomina dotarcia do jakiegoś miejsca przeznaczenia. Przypomina raczej wędrówkę ku gwieździe na niebie. Bo chociaż nigdy do niej nie dotrzemy, to wiemy, że idziemy we właściwym kierunku. (s. 16)

ODWAGA

Tworzenie własnej historii i polubienie siebie wymaga wielkiej odwagi. (s. 9)

Heroizm często wiąże się z narażaniem życia. Natomiast codzienna odwaga wiąże się z pokazywaniem , jak bardzo jesteśmy słabi.

(…) Poproszenie o to, czego nam trzeba, wymaga wielkiej odwagi. (s.32)

WSPÓŁCZUCIE

Okazując współczucie korzystamy w pełni z naszych doświadczeń – cierpienia, empatii, ale też okrucieństwa i zła. Nie ma innego wyjścia. Współczucie nie jest relacją między zranionym a uzdrowicielem, ale między dwiema osobami o równym statusie. Tylko jeśli poznamy własną ciemność , będziemy mogli wejść w ciemność innych osób. Współczucie staje się realne, kiedy dostrzegamy, że człowieczeństwo jest tym, co łaczy nas wszystkich. (Pemy Chödrön, s.35)

(…) Sednem współczucia jest akceptacja innych i siebie. (s. 36)

MIŁOŚĆ

Kultywujemy miłość, gdy pozwalamy, by inni mogli w pełni zobaczyć i poznać nasze najwrażliwsze, najsilniejsze „ja”, oraz kiedy potrafimy traktować z zaufaniem, szacunkiem i dobrocią duchową więź, która wyrasta z tego daru. Miłość nie jest czymś, co bierzemy lub dajemy – ale czymś, co możemy hodować i pielęgnować. Jest to wieź, którą dwoje ludzi może doskonalić tylko wtedy, kiedy istnieje ona w nich samych – możemy kochać innych tylko wtedy, gdy kochamy siebie. (s.47)

Ludzie są jak witraże. Lśnią i mienią się, gdy świeci słońce, ale gdy zachodzi, ich piękno może się ujawnić tylko wtedy, jeśli sami mają w sobie światło. (Elisabeth Kübler-Ross, s. 102)

WIĘZI

(…) Więzi to rodzaj energii, która powstaje między ludźmi, gdy czują się oni zauważeni, wysłuchani i docenieni, kiedy mogą brać i dawać, nie będąc oceniani, i kiedy ich związki są dla nich źródłem wsparcia i siły. (s.39)

(…) Gdy utworzy się jedną wieź, zaraz powstaje następna. (s.39)

Jeśli rzeczywiście chcemy żyć radośnie i w harmonii z innymi, naprawdę musimy mówić o tym, co nam w tym przeszkadza. (s.57)

POMOC

Wielu z nas chętnie wyciąga pomocną dłoń, ale niechętnie prosimy o cokolwiek. Wygląda to tak, jakbyśmy dzielili świat na tych, którzy potrzebują pomocy, i na tych, którzy jej udzielają. Ale tak naprawdę potrzebujemy jednego i drugiego. (s.41)

Nie będziemy umieli dawać całym sercem, jeśli wcześniej nie nauczymy się przyjmować. (s.41)

EMOCJE

Najsilniejsze emocje przypominają kolce. Kiedy nas dotykają, czujemy ukłucie czy wręcz ból. Nawet samo oczekiwanie na nie lub strach przed nimi mogą wywołać trudną do zniesienia słabość. Wiemy, gdy się to zbliża. Wielu z nas w odpowiedzi na te ukłucia, nie chce doświadczyć tego, co ze sobą niosą, ale woli za wszelką cenę ich uniknąć. Znieczulamy się więc poprzez otępienie i próby zapomnienia o bólu, korzystając z tego, co działa najszybciej. Może to być alkohol, narkotyki, jedzenie, seks, związki, pieniądze, praca, opieka, hazard, wynajdywanie sobie zajęć, romanse, chaos, zakupy, planowanie, perfekcjonizm, ciągłe zmiany i internet. (s. 97)

 WSTYD

Kiedy doświadczymy czegoś wstydliwego i to ukryjemy, wstyd rośnie i się rozwija. Zaczyna nas pochłaniać. Musimy podzielić się tym doświadczeniem. Wstyd dotyczy tego, co dzieje się między ludźmi, i tylko dzięki innym ludziom można go przezwyciężyć. (s.63)

Wstyd traci swa moc, kiedy się o nim powie. (s.63)

SENS

Nie pytaj, czego świat potrzebuje. Pytaj o to, co sprawia, że chce ci się żyć, i właśnie tym się zajmuj. Bo świat przede wszystkim potrzebuje ludzi, którym chce się żyć. (Howard Thurman, s. 142)

KREATYWNOŚĆ

Kreatywność, która stanowi wyraz naszej wyjątkowości, pomaga skoncentrować się na tym, że to, co możemy dać światu, jest całkowicie oryginalne i nie powinno się tego z niczym porównywać. A bez porównań słowa, takie jak: „przed” czy „za”, „lepszy”, „gorszy”, tracą swe znaczenie. (s. 123)

A po resztę smaczków, wiedzę i inspirację odsyłam do książki. Zapraszam też do dzielenia się tym, co dla każdego z Was było wartościowe.

Na koniec o odwadze z przymrużeniem oka…

Obraz (84)

Katarzyna Dorosz-Dębska

Akceptuję
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Umożliwiają one prawidłowe działanie silnika strony. Każdy ma możliwość wyłączenia akceptacji cookies w ustawieniach swojej przeglądarki www, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.