Czym jest starość?

Codzienność przynosi taki obrazek: młodzi mają kompleks braku doświadczenia a starsi bycia zbytecznymi pomimo jego ogromu… Paradoks… Młodość i starość – odwieczna walka trwa. Młodzi chcą sobie dodać lat a starsi chcą sobie ich odjąć. Ważna w tym wszystkim jest akceptacja, siebie, innych, upływu czasu.

Osobiście wolę określenie ‚późna dorosłość’, które stosuje psychologia rozwojowa, nazywając tak wiek po 60 roku życia. Określenie ‚stary’ ma u nas kulturowo niezbyt dobre konotacje. Może kiedyś to się zmieni i starość będzie ceniona tak jak w kraju kwitnącej wiśni, na razie jednak, stary oznacza u nas tyle co niepotrzebny, powolny, bierny, zbyteczny, problemowy. Pora by to zmienić. Postrzeganie późnej dorosłości zależne jest od kształtowanych postaw już w dzieciństwie. To co myślimy o starości jako młodzi ludzie będzie rzutowało na nasz obraz siebie, gdy będziemy już w tym wieku.

Ważne, by człowiek mimo upływu lat i niezaprzeczalnych zmian biologicznych zachował siły i witalność. Pozostał aktywny i fizycznie i umysłowo. Można… Sama widziałam… I nie tylko ja. Antoni Kępiński napisał: „Zawsze spotykało się i spotyka ‚młodych staruszków’ i młodzieńczych, pełnych werwy starców. Wiek subiektywny zależy od wielu czynników, przede wszystkim od dynamiki życiowej”. Zgadzam się. Ileż to razy spotykam, nie tylko w gabinecie, młodych, z których życie jakby uleciało, oraz ludzi z dużym bagażem lat, którzy prezentowali piękną postawę umiłowania życia i ogólnie pojętej chęci. Znałam osobę, która zmarła w wieku 93 lata a prawie do końca, codziennie rano brała prysznic ciepło-zimny, zakładała korale, używała perfum różanych, chodziła regularnie na spacery i czytała Europę Davisa.

Faktem jest, że z wiekiem coś strzyka, coś boli, następuje spadek sił, skóra wiotczeje. Są rzeczy na które nie mamy wpływu. Mamy jednak wpływ na tempo w jakim te procesy będą postępować. Warto przywołać fakty, które to potwierdzają:

  • Badania neurolog Marian Diamond z Berkeley, na starzejących się szczurach. Były one poddawane stałym bodźcom z zewnątrz, na skutek czego rozwinęły nowe połaczenia nerwowe a ich mózg tym samym zwiększył swoją masę. Zaprzecza to poglądowi, że na rozpad komórek związany z wiekiem nie można nic poradzić. Na rozpad tych istniejących nie mamy wpływu, bo nasze komórki mają ograniczoną ilość możliwości regenerecji (zjawisko Hajflicka), możemy jednak dbać o rózwój nowych połączeń na skutek codziennej stymulacji.
  • Efekt Roseto – tak nazwano wnioski płynące z badań w miejscowości Roseto w Pensylwani. Epidemiolodzy zauważyli, że mieszkańcy tej miejscowości znacznie rzadziej chorują na chorobę wieńcową (jedna z chorób serca będąca częstą przyczyną zgonów), choć nie byli wolni od takich czynników jak siedzacy tryb życia, zła dieta, cukrzyca czy otyłosć (tak jak w innych społecznościach). Okazało się, że to co wyróżniało Roseto, to bardzo bliskie, zażyłe relacje miedzy mieszkańcami, czas spedzany z przyjaciółmi i rodziną. Po 25 latach powtórzono badania i okazało sie, że odsetek zachorowalności wzrósl i niczym nie różnił się od innych miast. Gdy przeanalizowano strukturę społeczną w miasteczku, okazało się, że po 25 latach, dzieci dorosły i wyjechały w poszukiwaniu pracy a pozostali mieszkańcy zajęli się bardziej własnym, samotniczym życiemi i konsumpcjonistycznymi dobrami. Struktura społeczna, która stanowiła parasol ochronny dla zdrowia mieszkańców, uległa załamaniu. Dowiedziono tym samym, że stosunki miedzyludzkie mają silny wpływ na nasze zdrowie, nie tylko na stan psychiczny, ale też na funkcjonowanie fizyczne.
  • Badania psycholog Ellen Langer z Harvardu i Judith Rodin z Yale wśród pensjonariuszy domu starców. Podzielono ich na dwie grupy: bierną, którą opiekował się personel domu i wszystkie czynności były wykonywane za pensjnariuszy, oraz aktywną, gdzie same strasze osoby były zaangażowane w prace, planowanie obowiazków, miały możliwość decydowania w wielu kwestiach. Po 1,5 roku okazało się, że to w tej grupie osób był mniejszy odsetek śmiertelności (15%) w stosunku do grupy biernej, gdzie wynosił 30%.
  • Kolejne badania wśród pensjonariuszy tych samych autorek. Ponownie podzielono mieszkańców na dwie grupy. W jednej, za poprawne odpowiedzi dotyczące codzienności (np. ile jest mieszkańców domu w którym mieszkają, o ich imiona, o przeprowadzone zajęcia etc.) nagradzały pensjaniurszy słodyczami, mobilizując ich tym samym do zapamiętywania. Grupa kontorolna nie miała tego typu stymulacji. Po okresie 2,5 roku w grupie pierwszej zmarło tylko 7% pensjonariuszy, podczas gdy w drugiej aż 30%.

To tylko jedne z nielicznych przykładów. Pokazują one jednak, jak wielką siłę ma odpowiedni styl życia i że, tempo starzenia się jest kwestią wyboru. Jean Borysenko pisze: „Gdy brakuje nam stymulacji, procesy umysłowe i zdolność tworzenia ulegają pogorszeniu, i to bez względu na to w jakim jesteśmy wieku. A gdy przestajemy tworzyć, energia życiowa zanika i dopada nas depresja”. Mięśnie, które nie są ćwiczone, zanikają a przecież mózg jest naszym najważniejszym mięśniem. Spójrzmy na nasze ciało, jak na ogród, który nie jest pielony, jak na opuszczony dom, w którym nikt nie mieszka. Ogród zarasta chwastem a dom spowijają pajęczyny. Życie to ciagły rozwój, który kończy się z chwilą śmierci, nie wcześniej.

O co zatem warto zadbać?

  • o codzienną porcję ćwiczeń i ruchu (nie trenowane mięśnie zanikają);
  • o odpowiednią dietę (w myśl zasady, że jesteś ty co jesz);
  • stymulację intelektu (książka, dobry film, krzyżówka);
  • codzienne czynności (jeśli tylko można starać się wykonywać je samemu);
  • rozwój zainteresowań (nic tak jak nasza pasja i robienie tego co lubimy nie nadaje sensu naszemu życiu, energii i radości);
  • kontakty z ludźmi (spotkania, wyjścia, bliskie relacje, rozmowy).

Nie zamykajmy się na siebie. Róbmy wszystko, by młodzi czerpali z doświadczeń starszych a starsi witalność od młodszych. Energia życiowa jest niezbędna niczym tlen, tak samo potrzebna i tak samo dostępna dla wszystkich.

Katarzyna Dorosz-Dębska
psycholog, psychoterapeuta
www.psycholog-pulawy.pl

Akceptuję
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Umożliwiają one prawidłowe działanie silnika strony. Każdy ma możliwość wyłączenia akceptacji cookies w ustawieniach swojej przeglądarki www, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.