Barwy naszego wnętrza, czyli kilka słów o świecie emocji

Emocje są jak kolory tęczy… Co za inspirujący początek artykułu! Zapraszam do czytania i odkrywania świata swoich własnych emocji. Dziś gościnnie na blogu artykuł pani Agnieszki Pieczyńskiej, w związku z grudniowym warsztatem ‚Ekscytująca Emocjonalność’ w ramach cyklu Miesiąc z SENSem. Chcecie aktywnie popracować w obszarze własne emocjonalności? Zapraszamy na szkolenie już 5 grudnia.

Miłej lektury i do zobaczenia!
Katarzyna Dorosz-Dębska

Są jak kolory tęczy, jak liście jesiennych drzew. Emocje są nieodłącznym elementem funkcjonowania każdego z nas, a jednak ten wewnętrzny świat – choć tak bliski – często bywa niezgłębioną tajemnicą.

Emocje można porównać do barw podstawowych i pochodnych. Emocje podstawowe: strach, złość, smutek i radość, można uzupełnić o zdziwienie, zaskoczenie, wstręt. Mogą one mieć różne odcienie i tworzyć kolejne, bardziej skomplikowane, czyli uczucia. Na przykład zazdrość może zawierać mieszaninę złości, smutku i lęku.

Wybitny badacz emocji Paul Eckman udowodnił, że istnieje grupa emocji uniwersalnych dla ludzi na całym świecie tak samo wyrażanych i występujących w podobnych sytuacjach. Skoro ludzie są pod tym względem tak bardzo do siebie podobni, z pewnością jest to mechanizn pierwotny, niezależny kulturowo i musi mieć ważne znaczenie adaptacyjne.

Emocje pełnią wiele zadań w naszym życiu: są narzędziem służąym adaptacji do środowiska, „barometrem” informacji o otoczeniu, wskazują na rzeczy ważne, motywują do działania. Są też ważną nicią pozwalającą na tworzenie relacji i komunikację z innymi oraz wiążą się z rozwojem osobowym. Można je porównać do kodu DNA. Mimo tego, że każdy człowiek ma ten sam „podstawowy” zestaw emocji to wewnętrzny świat przeżyć każdego człowieka jest unikalny. Do czego zatem służą poszczególne emocje?

  • Radość – wywiera pozytywny wpływ na osobę jej doświadczającą oraz na otoczenie, wzmaga gotowość do podejmowania wyzwań, informuje, że dane doświadczenie było dla nas pozytywne lub, że oczekujemy korzystnych rezultatów naszych działań.
  • Strach –  motywuje do walki lub ucieczki i unikania niebezpieczeństw, wzmaga czujność, organizuje sposób obserwacji otoczenia, mobilizuje ochronę.
  • Smutek – wiąże się z rozczarowaniem, stratą, porażką, sprzyja refleksji, informuje
    o problemie otoczenie, pomaga w zaakceptowaniu nowej rzeczywistości.
  • Gniew, złość – jest reakcją na frustrację, niespełnienie naszych oczekiwań czy potrzeb, może poprzedzać wyrażenie sprzeciwu czy obrony swojego terytorium lub wartości.

Emocje pełnią ważne funkcje adaptacyjne, jednak niektóre zachowania podejmowane pod ich wpływem mogą nie być optymalne. Ucieczka od rozwiązania problemów z powodu narastającego strachu może być przyczyną skomplikowania sytuacji. Silny smutek  może utrudniać codzienne funkcjonowanie. W znacznym stopniu jednak nasze przeżywanie emocji zależy od tego, jakie nadamy im znaczenie i jaka jest nasza reakcja na to, co czujemy. Odczuwając gniew możemy zareagować agresją lub podejść zadaniowo do źródła gniewu (np. porozmawiać o swoich odczuciach z osobą, której zachowanie rozbudziło w nas tą emocję).

Dlaczego tak trudno nam uporządkować emocje? Może dlatego, że od pierwszych lat naszego życia są one spychane na dalszy plan. Mali ludzie często słyszą: „Nie płacz”, „Nie złość się”, „Już cię nie boli”, „Nie śmiej się tak głośno, bo ludzie patrzą”, jednym słowem, uczą się ignorować odczuwane emocje, gdyż nie wolno im ich wyrażać. Brak kontaktu z własnymi emocjami, ma ogromny wpływ na relacje międzyludzkie, gdyż trudno jest nam rozpoznawać uczucia innych nie mając świadomości, co się dzieje w naszym wewnętrznym świecie.

Gdy nie akceptujemy przykrych emocji, próbujemy zaprzeczyć ich istnieniu. Jednak negowanie czy zaprzeczanie emocjom nie sprawi, że one znikną. Odwrotnie, staną się bardziej dokuczliwe. Poważne trudności w radzeniu sobie z emocjami mogą skutkować przejawami autodestrukcji – w postaci sammokaleczania, uzależnienia czy innej formy krzywdzenia się.

Warto podkreślić, że brak akceptacji i wypieranie emocji nie jest sposobem na rozwiązanie problemu. Akceptacja wewnętrznych przeżyć jest pierwszym krokiem w kierunku rozwijania umiejętności radzenia sobie z emocjami.

Ważne, aby nie podejmować istotnych decyzji wyłącznie pod wpływem emocji. Owszem, wsłuchaj się w siebie, swoje odczucia, ale niech one nie będą jedynym doradcą. Połączenie emocji z logiką częściej przynosi korzystne efekty.

Nie oceniaj, nie neguj swoich emocji, ale przyjrzyj się im: skąd się biorą i dlaczego, spróbuj je nazwać i oswoić się z nimi. Dostrzeż moc korzyści, które możesz osiągnąć dzięki emocjom!

Agnieszka Pieczyńska
psycholog, specjalista terapii uzależnień

Akceptuję
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Umożliwiają one prawidłowe działanie silnika strony. Każdy ma możliwość wyłączenia akceptacji cookies w ustawieniach swojej przeglądarki www, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.